Maskara Wonder`full Volume Colourist od Rimmel

Jakiś czas temu pisałam na facebooku o możliwości otrzymania maskary Wonder`full Volume Colourist od Rimmel. Tak się zdarzyło, że udało mi się zakwalifikować do testów dzięki czemu otrzymałam pełnowartościowy produkt. Czym byłby test gdybym nie podzieliła się z Wami swoją opinią ? :)

856956_10204474324137603_2199784552048537436_o

Zacznijmy najpierw od kilku informacji na temat testowanego produktu. Co to za maskara? Co jest w niej takiego wyjątkowego, że postanowiono zrobić jej testowanie?

Mascara Wonder`full Volume Colourist oznacza koniec jasnych, niewidocznych rzęs. Zawiera kompleks farbujący co powoduje, że przy codziennym stosowaniu będzie ona przyciemniała nam rzęsy. Efekt według producenta ma się utrzymywać przez dłuższy czas i nie niszczyć włosków.

Na pierwszy rzut oka widzimy maskarę w eleganckim opakowaniu z grubego plastiku. Moim zdaniem można śmiało powiedzieć, że opakowanie wygląda jakbyśmy miały do czynienia z profesjonalnym i ekskluzywnym produktem.

12828511_10204474323417585_8975846574641753112_o

Przyznam szczerze, że nie przepadam za tego typu szczoteczkami. Zdecydowanie bardziej wolę te plastikowe, które według mojej opinii dokładniej rozczesują rzęsy. Producent jednak postarał się aby szczoteczka nie pobierała nadmiernej ilości produktu przez co aplikacja jest wygodniejsza. Wydaje mi się jednak, że sama szczoteczka powinna być krótsza, jest trochę za długa w porównaniu do mojej linii rzęs przez co musiałam się trochę powyginać aby nie wybrudzić sobie nosa :D ale jak to mawiają praktyka czyni mistrza i każdy ma inną budowę oka :D

rimmel

Mam dość jasne, wręcz białe rzęsy więc efekt delikatnego przyciemnienia zauważyłam już po dwóch aplikacjach. To co producent obiecuje jest prawdą :) Teraz według mnie najważniejsza konkluzja z testowania – jak tusz utrzymuje się na rzęsach? Tu mam ambiwalentny stosunek do niego. Z jednej strony przyciemnił rzęsy i nie odbił się na górnej powiece, z drugiej zaś skruszył się i miałam delikatną pandę pod okiem.

Z pewnością poleciłabym ten produkt innym. W szczególności tym mającym jasne rzęsy, których bez makijażu nie widać :)

Jedno przemyślenie na temat “Maskara Wonder`full Volume Colourist od Rimmel”

  1. ~gozia pisze:

    Mam ogromny problem z dobraniem tuszu do moich rzęs. Lubię naturalny i trwały makijaż bez szaleństw typu efekt3,4,5 D, czyli grudki aż widać z drugiej strony ulicy. Jestem blondynka, rzęsy niestety posiadam przeciętne, po prostu nie ma się czym chwalić. Jeszcze parę lat temu wystarczyło kupić coś z wyższej/droższej półki i rezultat był zadowalający, teraz każdy mój zakup kończył się efektem misa pandy po kichnięciu.
    Wypróbowałam Wonder’full Volume Colourist od Rimmel i zdziwiłam się, ze już przy pierwszej aplikacji dobrze się nakłada. Szczoteczka sprzyja dokładnej aplikacji i rozczesywaniu nadmiaru maskary. Zazwyczaj nowy tusz musi trochę zgęstnieć aby się poprawnie aplikował na moje mini włoski wokół oka, ale Wonder’full Volume Colourist od Rimmel dał radę od razu. Końcówki nieco się przyciemniły, bez szaleństwa oczywiście, są przecież słabiutkie, drobniutkie i jasne ale zawsze to plus dla tuszu.

    Przy demakijażu zostawia ślad po okiem dość trudny do usunięcia, możliwe, ze to efekt po zamierzonej „koloryzacji” do końcówek, ale jestem z niego zadowolona. To dobry tusz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>